Bruksizm to nawykowe zaciskanie i zgrzytanie zębami, które dentyści rozpoznają u coraz większej liczby pacjentów. Międzynarodowy konsensus opisuje je jako aktywność mięśni żucia, nie jako chorobę samą w sobie.
Czy zauważyłeś, że w ostatnim czasie częściej sięgasz po leki przeciwbólowe, bo rano po przebudzeniu zaczyna Cię boleć głowa, mięśnie twarzy i karku? Czy masz zawroty głowy? Czy czujesz, że Twoje ciało jest spięte, a pomimo odpowiedniej ilości snu czujesz zmęczenie? Czy zaczyna Cię boleć ząb lub kilka zębów, a dbasz perfekcyjnie o higienę jamy ustnej i jesteś bardzo świadomym pacjentem?
Niestety, dentyści na całym świecie obserwują powiększającą się liczbę pacjentów, którzy mają objawy bruksizmu. Przyczyną tego zjawiska jest nasz tryb życia, który jest coraz szybszy, a co za tym idzie – bardziej stresujący. Dlatego właśnie bruksizm jest chorobą, która wiąże się z rozwojem cywilizacji, a dużym krokiem w stronę uniknięcia przykrych jego powikłań jest samo uświadamianie pacjentów.
Czym jest bruksizm?
Wcześniej autorzy opisywali bruksizm jako parafunkcję zwarciową, czyli niefizjologiczną czynność zaciskania oraz zgrzytania zębami. Obecnie coraz częściej mówi się o bruksizmie jako parafunkcji snu, czyli parasomnii.
Co dokładnie jest przyczyną bruksizmu i z czym jest związany?
Głównie codzienny styl życia – stres, lęk, pośpiech, picie dużej ilości kawy, alkoholu, zażywanie narkotyków. Dodatkowo problemy związane ze snem: chrapanie, zespół bezdechu sennego. Czasami związany jest z przyjmowanymi lekami, na przykład lekami przeciwdepresyjnymi SSRI (selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny), lekami przeciwpsychotycznymi (haloperidol) czy barbituranami.
Jakie są objawy bruksizmu?
Głównymi objawami bruksizmu jest ból twarzy, szyi, karku, ramion, głowy, stawu skroniowo-żuchwowego i uszu. Przy dłuższym trwaniu niezdiagnozowanej i nieleczonej choroby obserwuje się przerosty mięśni żwaczy – z czego wynika charakterystyczny „kwadratowy” kształt twarzy i mięśni skroniowych oraz wzrost napięcia mięśni obręczy barkowej, szczególnie mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego. Zdarza się, że pacjent ma ograniczony zakres otwierania ust.
W jamie ustnej widoczne są: pęknięcia szkliwa, ubytki klinowe (niepróchnicowe zagłębienia o ostrych krawędziach na granicy korony i korzenia zęba wynikające z braku szkliwa, w których widoczna jest żółta lub brązowa zębina), patologiczne skrócenie wysokości koron przez wieloletnie ścieranie ząb o ząb, obniżenie wysokości zwarcia oraz zmiany na błonie śluzowej: maceracja nabłonka i zgrubienie na błonie śluzowej.
Jakie są powikłania bruksizmu?
Powikłania bruksizmu występują głównie ze strony stawu skroniowo-żuchwowego. Jest to bolesność uciskowa w okolicy stawu, patologiczne objawy akustyczne typu trzaski, przeskakiwania i zaburzenia ruchomości głów żuchwy. Poza tym obniżenie jakości życia przez uciążliwe dolegliwości bólowe, przewlekłe napięcie mięśni i mniej estetyczny wygląd zębów, których korony są starte i krótkie, przez co uśmiech wygląda starzej.
Co można zrobić: samokontrola i postępowanie
Bardzo ważnym krokiem jest uświadomienie pacjentowi, że ściera i zaciska zęby – to tak zwana samokontrola, czyli zaobserwowanie siebie w ciągu dnia, gdy „trzyma zaciśnięte zęby”. To mogą być sytuacje stresowe, np. zdawanie ważnego egzaminu, kłótnia, problemy w pracy, dłuższe momenty skupienia w trakcie intensywnej nauki, a nawet jazda samochodem. Czasami pacjenci budzą się w nocy z „zaciśniętymi zębami”. Gdy pacjent zauważy, kiedy to się dzieje i w jakich sytuacjach, powinien świadomie rozluźnić napięcie mięśni, a pomiędzy zębami powstaje wówczas pusta przestrzeń i nie są one zaciskane. Ponadto bardzo ważna jest terapia manualna – masaż mięśni żwaczy i mięśni skroniowych oraz specjalne ćwiczenia, które działają na nie rozluźniająco. W dzisiejszych czasach szereg takich ćwiczeń można znaleźć w internecie, a gdy one nie są wystarczające – należy udać się do fizjoterapeuty zajmującego się rehabilitacją w dysfunkcjach narządu skroniowo-żuchwowego. Należy pamiętać, że główną przyczyną bruksizmu jest stres, dlatego bardzo ważny jest szczegółowy wywiad wskazujący, skąd on wynika, oraz staranie się go unikać i rozładowywać wewnętrzne napięcia przez relaks i sport.
Uzupełnieniem samokontroli i terapii manualnej bywa szyna okluzyjna, która chroni zęby przed dalszym ścieraniem i rozluźnia mięśnie, ale nie usuwa przyczyny zaciskania. W wybranych sytuacjach lekarz rozważa iniekcje toksyny botulinowej w mięśnie żwacze jako leczenie uzupełniające. Diagnostykę, rodzaje szyn, przebieg wizyt i kwalifikację opisujemy osobno: leczenie bruksizmu w Katowicach.
Badania
-
International consensus on the assessment of bruxism: Report of a work in progress
Lobbezoo F., Ahlberg J., Raphael K. G., Wetselaar P., Glaros A. G., Kato T., Santiago V., Winocur E. i wsp. (2018) · Journal of Oral Rehabilitation · międzynarodowy konsensus ekspercki
Bruksizm zdefiniowano jako aktywność mięśni żucia podczas snu lub czuwania, a nie automatycznie jako chorobę. Ocena powinna łączyć wywiad, badanie kliniczne, a w wybranych sytuacjach pomiary instrumentalne.
-
Efficacy and Safety of Botulinum Toxin in the Management of Temporomandibular Symptoms Associated with Sleep Bruxism: A Systematic Review
Buzatu R., Luca M. M., Castiglione L., Sinescu C. (2024) · Dentistry Journal · przegląd systematyczny
Toksyna botulinowa może krótkotrwale zmniejszać siłę skurczu i część objawów bólowych u niektórych dorosłych z bruksizmem. Wyniki nie uzasadniają traktowania jej jako leczenia pierwszego wyboru ani jako terapii usuwającej przyczynę.
-
Botulinum Toxin Therapy for Managing Sleep Bruxism: A Randomized and Placebo-Controlled Trial
Shim Y. J., Lee H. J., Park K. J., Kim H. T., Hong I. H., Kim S. T. (2020) · Toxins · randomizowane badanie kontrolowane z placebo
Po wstrzyknięciu toksyny botulinowej zmalała intensywność pracy mięśni żwaczy, lecz liczba epizodów bruksizmu nie zmieniła się wyraźnie. To wskazuje na działanie objawowe, a nie na zahamowanie samego mechanizmu bruksizmu.